2015/06/17

POWRACAM - JA!


Jestem tak na siebie zła, zaniedbałam bloga stuprocentowo. Trochę a raczej w większości z braku czasu. Niewybaczalna przerwa. Ale mimo wszystko statystyki pokazują, że codziennie tu zaglądacie? Pytaliście o nowe posty, a ja mówiłam, że będą - a nic nie było. Brakowało mi motywacji do działania i szczerze mówiąc brakuję mi jej dalej. Jakiś czas temu odłożyłam wszystko na bok i teraz zaczynam myśleć, że czas pozbierać te wszystkie rzeczy. W czwartek mieliśmy zakończenie roku. Praktycznie do ostatniego dnia miałam dużo roboty. Sprawdziany i milion zadań, które mnożyły się z dnia na dzień. Myśl, że to moje ostatnie wakacje przeraża mnie. Nie mam pomysłu co chcę robić. Ale mam rok i mam nadzieję, że przez ten rok zabieram trochę pomysłów. Co się działo przez ostatnie miesiące? Jestem szczęśliwa, ale nie chcę nic zapeszać, bo wszystko jest takie świeże. Większość czasu spędziłam z moim szczęściem. Aż trudno uwierzyć, że w takiej sytuacji, moda, blog i inne rzeczy które były dla mnie tymi najważniejszymi zeszły na dalszy plan. Ale chyba tak to właśnie funkcjonuję, przychodzi czas w którym zaczynamy priorytetować inne rzeczy, inne wartości.

Jak wspomniałam zaczęły się wakacje, pierwszy raz w życiu rok szkolny minął mi tak szybko. Szczególnie ostatnie pół roku, mam wrażenie, że wczoraj był sylwester, dokładnie pamiętam moment w którym to poślizgnęłam się na lodzie i wylądowałam w błocie (w moim nowo kupionym płaszczu). Koniec wspomnień, czas na pogodę - narzekam i narzekać będę , bo mimo tego, że mamy lato, lata nie ma. Przynajmniej tutaj w Szwecji. 17 stopni to upał bo wyższych temperatur nie ma co się spodziewać. Chociaż nie, w piątek było 22 stopnie i był to najcieplejszy dzień w tym roku. No cóż, pozostaje mi trzymam kciuki za dobrą pogodę 25 czerwca, kiedy to ja i mój chłopak jedziemy do Stockholm'u. Chociaż nie jestem jakąś super fanką zwiedzania, to bardzo nie mogę się doczekać wyjazdu no i cieszę się, że będę mogła porobić troszeczkę zdjęć, bo szczerzę mówiąc nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam aparat w ręku. Będę cykać zdjęcia, oj będę.




Tak, mój instagram na dzień dzisiejszy jest prywatny, dlatego też odsyłam was tutaj http://klaudeg.vsco.co/grid/1 , gdzie możecie na bieżąco obserwować co się u mnie dzieje. Podsumowując mam dużo pomysłów na posty i trochę wolnego czasu, więc postaram się być systematyczniejsza i efektywniejsza. Mam nadzieję, że z wami wszystko okej :)





14 comments:

  1. Fajnie że wrociłaś. Czasem tak jest ze by sie chciało ale sie nie chce :D
    andziathere.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. w końcu!! Zostań na dłużej i pisz więcej! YEA KLAUDIA WRÓCIŁA :D

    ReplyDelete
  3. Fajnie, że wróciłaś!!! :)
    Czekam na posty <3

    http://www.bloglovin.com/people/juliet23-3951645

    ReplyDelete
  4. Ciesze sie, ze wrocilas. Mam nadzieje, ze przybedzie Ci motywacji, bo uwielbiam Twojego bloga. Udanej wycieczki :D Trzymam kciuki za pogode.

    ReplyDelete
  5. super że wróciłaś ! :)

    ReplyDelete
  6. Super, że w końcu jesteś! :)

    ReplyDelete
  7. Obyś wróciła na stałe bo uwielbiam tutaj zaglądać!
    _________
    BLOG

    ReplyDelete
  8. Nareszcie! Jak zwykle Twoje zdjęcia maja mega klimat :)
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/06/cocktail-is-always-good-idea-for-hot-day.html
    Będzie mi miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad u mnie <3

    ReplyDelete
  9. no wreszcie, ile można czekać! ;D to do zobaczenia :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. uwielbiam Twoje zdj. dobrze że wracasz

    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    http://life-with-natalia.blogspot.com/
    jeśli ci się spodoba- zaobserwuj :)

    ReplyDelete
  11. Jejku, długo czekałam na nowego posta! Piękne zdjęcia.:)

    www.cassey-cassey.com

    ReplyDelete
  12. Super, że wróciłaś. Tęskniłam za Tobą, a szczególnie za twoimi zdjęciami :)

    cvte-olga.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Bardzo się cieszę, że wróciłaś. Tęskniłam za Tobą i Twoimi genialnymi wpisami :)

    ReplyDelete