Showing posts with label FASHION. Show all posts
Showing posts with label FASHION. Show all posts

2016/09/14

NEW IN - VAGABOND

''Jakie brzydkie te buty'' - powiedział D kiedy pokazałam mu się w tych oto białych bucikach. I szczerze mówiąc to spoglądając na nie po raz pierwszy taka sama myśl przyplątała mi się do głowy, babcine, bo w sumie to chyba moja babcia za swoich młodych lat takie miała. Jakieś takie dziwne, ale dziwne w pozytywny sposób, a później jak już przymierzyłam i okazało się, że to najbardziej wygodne buty na świecie nawet nie zastanawiałam się nad kupnem. Nie są to buty do wszystkiego, ale myślę, że z jakąś fajną koszulą mogą stworzyć naprawdę elegancki outfit. 



2016/09/12

NELLY WANTIES

Kochane, zamawiacie może z nelly.com? Internetowy sklep, w którym właściwie znajdziemy wszystko. Buty, kurtki, torebki, sukienki, bardzo szeroki asortyment. W październiku wybieramy się z D na wesele do Polski i sami możecie się domyśleć co jest moim największym zmartwieniem! Sukienka rzecz jasna. Z szukaniem sukienki na bal było tak, że moja mama będąc na zakupach przypadkowo natknęła się na długą, pudrową sukienkę. Szybkie foto wysłane do mnie i sukienka kupiona. Później podcięta przez teściową i nagle miałam moją wymarzoną perłe. Tym razem mam o wiele trudniejsze zadanie, sama nie wiem czego szukam. Wiem tylko, że będzie to pudrowa sukienka w eleganckim stylu. No cóż, mam kilka faworytów na nelly.com, ale sama nie wiem jak to będzie z zamawianiem sukienki z internetu. Zawsze mam problem ze znalezieniem czegoś odpowiedniego ze względu na to, że moje wymiary są dość dziwne, niska i malutka osoba o za dużym biuście do swoich wymiarów. Myślę, że znajdują się tutaj osoby, które mnie rozumieją. Zamówiłam 5 sukienek i długich i krótkich, zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieje, że znajdę coś co spełni moje oczekiwania!

Przy szukaniu sukienek natknęłam się na wiele ciekawych ciuszków, które wylądowały w liście ''może kiedyś kupię'', zrobiłam dla was kolaż ze zdjęciami moich faworytów, a po zdjęciami znajdziecie link do produktów.

2016/09/01

20 CM MNIEJ




2016/07/27

IN LOVE..

Kochani, przed wami moje nowe dziecko. Pamiętacie może beżową-brązową bliźniaczkę tej piękności? Tutaj. Zdecydowałam się na kupno identycznej z tym, że w wersji mini. Duża torebka ma dużo zalet, ale ma też swoje wady. Ja cenie sobie wygodę, a niestety z dużymi torebkami to jest tak, że nie bardzo sprawdzają się na przykład na zakupach, kiedy potrzebujemy mieć wolne ręce. Co prawda duża wersja tej torebki posiada pasek, czyli mamy możliwość przewieszenia jej przez ramię. Jednak jeśli mam być szczera, to muszę wam powiedzieć, że to nie bardzo sprawdza się w praktyce. Już nawet nie chodzi o to, że ma się wrażenie, że nosi się zgrzewkę mleka na sznurku, to po prostu nie wygląda dobrze. Tak więc, mniej więcej to zmotywowało mnie do zakupu mini wersji. I wiecie co, kiedy otworzyłam paczkę byłam lekko zawiedziona, bo nie spodziewałam się, że torebka będzie tak malutka. Ale po kilku przymiarkach okazało się, że to idealny rozmiar. Zamówiłam jeszcze drugą, ale wiecie jak to jest z dostawą.. Tak czy owak, obiecuję napisać coś o tej drugiej jak tylko trafi w moje ręce!


Jak wam się podoba?

2016/04/12

CALVIN KLEIN II

 Mój drugi zestaw CK. Aj, ale mi się podoba. Prezent od mojego kochanego. 


2016/02/19

WEEKEND?

(walentynkowy bukiet)
Piatęk. Kolejny piątek rozpoczynający tajemniczy weekend. Muszę przyznać, że mamy dość dużą dawkę planów związaną z tym weekendem. Często zamiast siedzieć i zastanawiać się co takiego by tu zrobić i jakby tu wykorzystać wolne dni, po prostu działamy spontanicznie. Czasami wybieramy cały dzień z filmami, czasami odwiedzimy jakieś centrum handlowe, czasami rodzinę a czasami robimy coś pożytecznego. D i ja odnawiamy stół i krzesła kuchenne, które dostaliśmy od jego rodziców, więc kiedy mamy jakąś wolną chwilę próbujemy doprowadzić je do porządku.


(obudowa o której wspominałam w ostatnim poście, ulubiona torebka i nowy zakup z H&M)
A co takiego będziemy robić dzisiaj, jutro i w niedziele? Dzisiaj mieszkaliśmy u D, co oznacza, że piszę do was z ogromnego łóżka i objadam się słodyczami. D pracuje a ja się bimbolę. Mam wolne, więc mi wolno. Za jakiś czas planuję zrobić jakieś dobre śniadanko, ale to dopiero jak D będzie miał przerwę. Później wracam do domu, gdzie będę szykować się na spotkanie z dziewczynami z mojej klasy. Nie widziałyśmy się ponad miesiąc, cztery tygodnie praktyk + tydzień wolnego. O osiemnastej zaplanowaliśmy kino z D, spotlight, podobno ciekawy film, zobaczymy.. Jutro wybieramy sie do Skövde, do aqua parku, planujemy spędzić tam cały dzień. Jedziemy z samego rana, śniadanie po drodze i powrót wieczorem. W niedziele mamy dość dużo rzeczy do zrobienia, D musi naprawić coś w swojej ciężarówce, ja chcę pomalować kilka rzeczy z mojego pokoju. Z niedzieli na poniedziałek będziemy (podejrzewam) mieszkać u mnie, a w poniedziałek zaczyna rutynę, czyli szkoła. Muszę przyznać, że troszeczkę tęskniłam. Zostały mi trzy miesiące szkoły, więc planuję wykorzystać je w 100 %. 

2016/01/10

WHAT'S IN MY BAG

Dzisiaj pokaże wam co takiego znajduję się w mojej torebce. Moim największym niezbędnikiem, którego nie pokazałam na zdjęciu jest oczywiście mój telefon bez którego absolutnie nie ruszam się z domu. Boję się wszystkiego, więc na telefonie zainstalowane mam aplikacje, które przesyłają dane do moich bliskich o mojej lokalizacji. Przezorny zawsze ubezpieczony.


Pomadka do ust, czyli coś bez czego nie przetrwam zimy. Moje usta przeżywają horror gdy zaczynają się mrozy, pękają, krwawią i krzyczą o pomoc, dlatego zawsze mam przy sobie pomadkę, która przy systematycznym użytkowaniu robi cuda.

Kolejną rzeczą jest notatnik w którym najczęściej rozplanowuję moją ekonomię, ile odłożyć, ile wydać, co kupić itd. Taka rzecz spisuję się także świetnie do robienia list rzeczy do zrobienia bądź też do zapisywania ważnych spotkań. Przenośna ładowarka do telefonu, zdecydowanie coś co każdy powinien posiadać. Niewiele razy zdarzyło się żebym w środku dnia została z rozładowanym telefonem, ale to wystarczyło żebym zrozumiała jakim niesamowitym gadżetem jest przenośna ładowarka. Krem do rąk chyba nie potrzebuję żadnego komentarza, po prostu nie lubię brzydkich dłoni.

Nie umiem rozmawiać bez słuchawek do telefonu, dla osoby która wynalazła słuchawki należą się brawa i ukłony z mojej strony. W portfelu zazwyczaj trzymam swoje karty stałego klienta, zdjęcia bliskich i jakieś drobne grosiaki. Puder do poprawek w ciągu dnia. Ogrzewacze na nadgarstki, które były prezentem od Davida mamy. Kolejna rzecz, którą każdy powinien posiadać. Na pewno znacie to uczucie, mróz, zima, śnieg i zamarzające nadgarstki, ponieważ kurtka nie przylega na tyle by uchronić je przed zimnem. SOS kosmetyczka w której uwierzcie mi lub nie, jest wszystko. Płatki do zmywania makijażu, tabletki, wkładki, chusteczki, woreczki, plastry, tampony, lusterko, pilniczki, igły, dosłownie wszystko.



2015/12/11

CHRISTMAS GIFT IDEAS'15


Co rok to samo, a mianowicie? Problemy ze znalezieniem odpowiedniego prezentu. Oczywiście nie każdy styka się z tym problemem. Wierzę, że część z was zna na tyle swoich bliskich, bądź też przeprowadziła z nimi wywiad i doskonale wie co kupić by na ich twarzy wywołać uśmiech. Jeśli należycie do tej grupy to ogromnie wam zazdroszczę, bo ja prawie cały listopad i grudzień spędzam na szukaniu prezentów. Prezent dla D mam już w połowie za sobą, ale mimo wszystko gdy rozmawiamy i on twierdzi, że będę w 100 % procentach zadowolona z jego prezentu, zastanawiam się czy mój wybór dla niego był tym właściwym.

Myślę, że najważniejszą rzeczą gdy kupujemy komuś prezent, jest to aby ten prezent był po prostu przemyślany. I uwierzcie mi, że nawet tani ale przemyślany prezent może mieć większą wartość niż ten drogi kupiony bez zastanowienia. Myślę, że każdy kiedyś dostał prezent z którego był zupełnie niezadowolony. Ja staram się zawsze cieszyć z każdej rzeczy którą otrzymuję, ale niestety mi też przytrafiło się dostać coś co było kupione bez jakiejkolwiek myśli. Myślę, że to zauważa się od razu. Jestem też dużym przeciwnikiem podarowania komuś kart upominkowych, według mnie totalny brak kreatywności, który świadczy tylko o tym, że nie chciało nam się poświecić czasu na kupno prezentu.

Pierwszy krok do właściwego prezentu to wywiad, zapytajcie osobę co sobie życzy, najlepiej w różnych kategoriach cenowych, żebyście mogli wybrać coś co będzie pasowało do waszego budżetu. Z reguły trafiamy jednak na takie niezdecydowajki, jak mój D, które mówią ''e tam, ja wszystko mam, a jeśli mi coś potrzeba to kupię to sam''. No i wtedy przechodzicie do planu B, czyli tak zwana obserwacja. To właśnie dzięki obserwowaniu, znalazłam prezent dla mojego D. Niestety, choć bardzo bym chciała nie mogę wam zdradzić co to jest. Ale na pewno wszystko ogłoszę po 24 grudnia.


Gdy wywiad i obserwowanie zawiodą czas na poszukiwania. Wybierzcie się do pobliskiej galerii i z pomocą koleżanki, kolegi, siostry bądź brata spróbujcie znaleźć coś oryginalnego. Co dwie głowy to nie jedna. Jednak pamiętajcie liczy się myśl. To przede wszystkim. Wiem, że do świąt nie zostało dużo czasu, dlatego też serwuję wam dzisiaj pomysły na prezenty świąteczne. Są to rzeczy, które ja kupiłabym dla swoich bliskich, bądź też sama chciałabym dostać. Mam nadzieję, że pomogę wam choć troszeczkę w wyborze!











2015/09/07

7 SEPTEMBER

''Gdy żyjesz wspomnieniami jesteś martwy za życia''
Ładny cytat, znalazłam gdzieś w moim starym pamiętniku. W swoim krótkim, bo tylko 19-nastoletnim życiu, miałam okazję spotkać dość sporą ilość ludzi. Smutnych ludzi, wesołych ludzi, nieśmiałych, śmiałych, miłych, aroganckich, bezkonfliktowych i tych, którzy konfliktów szukali. Ludzi, którzy narobili trochę zamieszania i ludzi, którzy wnieśli do mojego życia kilogramy szczęścia. I wiecie co? Ludzie przychodzą i odchodzą. Gdybym miała rozpaczać za każdą osobą, która zniknęła z mojego życia, to chyba czasu by mi zabrakło. I zamiast rozpaczać, idę dalej, robię to co zawsze i dążę do postawionych sobie celów. Nie warto się rozpamiętywać i żałować. Przez dwa lata żałowałam mojej decyzji wybrania kierunku jakim jest barn och fritid czyli dzieci i czas wolny. Ale, to właśnie dzięki temu wyborze spotkałam cudownego człowieka z którym spędzić chcę resztę swojego życia. To smutne, że tak często jesteśmy negatywnie nastawieni do życia, skupiamy się na małych przeszkodach i nie zauważamy świata wokół nas, nie zauważamy możliwości i szans jakich daje nam życie. Nie warto przejmować się dniem wczorajszym. Po burzy zawsze wychodzi słońce. I choć czasami mamy wrażenie, że nie będzie lepiej, to uwierzcie mi, będzie.
Żyjemy w świecie przepełnionym nienawiścią, znaleźć przyjaciela godnego zaufania, to jak znaleźć igłę w stogu siana. Wszyscy sobie zazdroszczą i w myślach źle życzą. Tylko jaki sens jest w tym, aby przejmować się życiem kogoś innego? Skup się lepiej na swoim, żyj tak, abyś za kilka lat był dumny ze swoich osiągnięć, a nie z upadków kolegi z boku. Nie warto szukać akceptacji, bo zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będzie podobać się to co robisz. Z odrobiną szczęścia trafisz na takich, którzy nie będą o tym głośno mówić, ale są też tacy, którzy są tak zdołowani swoimi własnymi porażkami, że będą wytykać palcami twoje błędy, tylko po to, abyś nie osiągnął więcej niż oni. To smutne i mówię to poraz kolejny, ale taka jest rzeczywistość i ja nic z tym zrobić nie mogę, poza tym, że staram się po prostu żyć swoim życiem i akceptować innych jakimi są. Cieszę z moich wyborów i staram się niczego załować. 



2015/09/01

FAVVO '2015



 1. spodnie GT 2. torebka H&M 3. sweter GT 4. Estée Lauder Double Wear foundation 5. olejek kokosowy 6. eos balsam do ust 7. perfumy CLEAN SHOWER FRESH 8. czarny zwyky golf 9. torebka MK 10. kapelusz LAGER157 11. skórzany portfel Adax 12. Clarisonic 13. skórzany portfel Tiger Of Sweden


2015/04/02

PASSENGER - GOLDEN LEAVES


A u mnie co? Dużo. Pewnie nie wspomniałam, ale ostatnie cztery tygodnie spędziłam na praktykach w przedszkolu. To już moje drugie praktyki w tym samym miejscu. Zimą spędziłam tam trzy tygodnie, a tym razem cztery. Stęsnikłam się niesamowicie za szkołą i zaczęłam doceniać swój plan lekcji. I nigdy, przenigdy nie byłam tak szczęśliwa z powrotu do szkoły. Wierzcie mi lub nie, nigdy więcej nie będę narzekać na szkołę. Muszę przyznać, że doznałam lekkiego szoku, gdy ostatnio zdałam sobie sprawę, że zostało TYLKO 10 tygodni do zakończenia roku szkolnego. Całkowicie nierealne to wszystko. Przecież niedawno były wakacje, a tu już drugie niebawem. Szok. Za oknem powoli zbliża się wiosna, przynajmniej na to się zapowiada. Mamy kwiecień, no halo? Pamiętam, że kilka lat temu w moje urodziny był upał, a że ja nigdy nie tracę nadzieje, liczę na to, że w tym roku sytuacja się powtórzy. Już nie mogę się doczekać dnia w którym wyjdę na balkon i będę mogła się opalać cały dzień. Za dużo szarości w ostatnich miesiącach mojego życia.

Całkowicie zakręcona i odcięta od rzeczywistości. Zdanie idealnie opisujące moje samopoczucie w tym momencie. Nic więcej nie powiem, jestem po prostu przeszczęśliwa. Trochę zaniedbałam pewne rzeczy, na blogu walnęłam post na trzy strony i na tym się skończyło, mój zawsze wysprzątany pokój wymaga GENERALNEGO sprzątania, ciuchy dokładnego przesortowania, książek nie ruszyłam od dobrych dwóch miesięcy, no i do miasta muszę się wybrać, bo szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy ostatnio coś kupiłam. Na instagram jestem ''w miarę'' aktywna, więc podczas mojej nieobecności tutaj, możecie zajrzeć tam.

Ostatnio siedząc i nie robiąc nic, zaczęłam liczyć ile to już nie było mnie w Polsce. Doszłam do wniosku, że niedługo będzie rok. Nawet nie wyobrażam sobie jak pozmieniali się moi znajomi, rok to bardzo długo. Dwanaście miesięcy wypełnione chwilami. Ja i moje życie zmieniło się diametralnie od mojego ostatniego pobytu w Polsce, tak więc podejrzewam, że podobnie będzie z innymi. W tym roku zdecydowaliśmy z rodzicami, że jedziemy tylko na dwa tygodnie. Muszę dokładnie zastanowić się nad tym, co chciałabym zrobić przez ten czas, co chciałabym kupić i gdzie chciałabym pojechać. Będąc tutaj w Szwecji, często słyszę jak ludzie opowiadają o tym jak przepiękny jest Kraków na przykład. Ups, pochodzę z Polski, ale nie miałam okazji być w Krakowie. Najwyższy czas, żeby tam pojechać i wyrobić sobie własne zdanie na temat tego miasta.