Showing posts with label INSPO. Show all posts
Showing posts with label INSPO. Show all posts

2016/12/19

CHRISTMAS GIFT IDEAS'16

Kochani zostało kilka dni do świąt i z tej okazji przychodzę do was z inspiracjami. Są to oczywiście inspiracje na prezenty świąteczne dla najbliższych. Zdaję sobie z tego sprawę, że wielu z was wybiera się na ''łowy'' właśnie teraz, kilka dni przed wigilią. Być może przez brak czasu lub pomysłu, a może dlatego, że po prostu lubicie zakupy w ostatniej minucie? Ja jestem osobą, która planuje prezenty bożonarodzeniowe bardzo wcześnie, moje pierwsze pomysły zaczęłam notować już pod koniec października.

W tym roku największym problemem był dla mnie D, brat D, mój tato oraz teść. Czyli płeć męska. Jeśli chodzi o D to wychodzę z założenia, że nie ma w ogóle sensu pytać go co sobie życzy pod choinkę, bo odpowiedź będzie następująca ''nie wiem, przecież ja wszystko mam''. No właśnie, dlatego Cię pytam, wykorzystałam już wszystkie możliwe pomysły jeśli chodzi o prezenty - koszula, zegarek, torba weekendowa, kosmetyczka, markowa bielizna, buty, szalik, ciepłe skarpetki, kosmetyki, zdjęcia typu instadruk, t-shirty itd. Niekończąca się lista. Tak więc sami rozumiecie, D był w tym roku dla mnie wielkim problemem. Jednak mimo wszystko udało mi się kupić kilka prezentów, z których myślę, że będzie bardzo zadowolony. Poprosiłam D o nie czytanie tego wpisu, tak więc, mogę wam zdradzić co takiego znajdzie się dla niego pod choinką. Mimo tego, że D ma szafę pełną ciuchów, przez ostatnie miesiące wspomniał coś o nowej koszuli oraz jakimś ciepłym sweterku. Kiedy byliśmy na zakupach wpadła mu ręce koszula marki Ralph Lauren, biała w zielone paski oraz beżowy sweterek, o ile się nie mylę marki Tommy Hilfiger. Pamiętam, że długo zastanawiał się nad kupnem, ale po czasie stwierdził, że zaczeka, może znajdzie coś innego. Wooohoo, tylko to przyszło mi na myśl, no to mamy dwie rzeczy, które mogę zakupić mu pod choinkę. Trzeci prezent to coś małego, ale bardzo przydatnego. Nie wiem czy słyszeliście o marce LUSH, są to w każdym bądź razie kosmetyki do pielęgnacji całego ciała. Uwielbiam ich maseczki na twarz, tak więc stwierdziłam, że fajnym prezentem będzie zakupienie takiej maski dla D. Bardzo świeża o zapachu miętowym, znajdziecie ją w moim wpisie o pielęgnacji skóry twarzy. Czwartym prezentem dla D jest gruby, beżowy szalik. D ma wiele szalików, ale żaden nie jest jakoś nadzwyczajnie ciepły, więc myślę, że bardzo spodoba mu się taki prezent. Tyle jeśli chodzi o D. Rozpisałam się, ale może komuś dzięki temu pomogę. Chętnie dodałabym zdjęcie zakupionych prezentów, ale nie chcę popsuć D niespodzianki.

Poniżej przygotowałam dla was kolaże z inspiracjami, jednak pamiętajcie, że to ogólne podejście do tematu. Niżej pokazuję wam rzeczy, które ja uważam za ciekawe prezenty. Mam nadzieję, że udało mi się w jakiś sposób zainspirować was moimi pomysłami. Kochani napiszcie mi koniecznie jakie wy macie pomysły na prezenty, chętnie zbiorę trochę inspiracji na przyszły rok.


Czapka z daszkiem MORRIS, kosmetyczka HENRI LLOYD, szalik, plecak, zegarek GANT, buty CONVERSE, przenośna ładowarka do telefonu, to go kubek, świeczka zapachowa YC, czapka HENRI LLOYD, torba weekendowa HENRI LLOYD, mucha, bransoletka PAUL HEWITT.

Sztuczne rzęsy, paleta z cieniami H&M, obudowa IDEAL OF SWEDEN, kapcie H&M, maskara TOO FACED, beautyblender, notatnik, sweterek ELLOS, lakiery ESSIE, słuchawki HAPPY PLUGS, torebka NELLY, balsam do ust EOS, szlafrok H&M, świeczka zapachowa, obraz.
Perfumy CLEAN, stanik CK, szampon L'oréal, Clarisonic, piżama GINA TRICOT, torebka MALENE BIRGER, portfel & kolczyki MARC JACOBS, kieliszki do wina, czapka, buty UGGS.


Koc ELLOS, ekspres do kawy TASSIMO, poduszka, książka, zestaw THE BODY SHOP, piżama LINDEX, krem CLINIQUE, kapcie, kolczyki EDBLAD, samoopalacz ST.TROPEZ, świecznik, pościel, ręczniki.
Sweter ELLOS, kapcie, rękawiczki, bransoletka, szlafrok ELLOS, skarpetki RALPH LAUREN, latarka, krawat, kubek, koszula RALPH LAUREN, zestaw do paznkoci.


___________________________________________________________________

Pomyślałam, że skoro już jesteśmy w temacie inspiracji, to polecę wam bloga Wiktorii Waśniowskiej, która jest moją inspiracją jeśli chodzi o modę. Wiktoria jest śliczną, młodą, kreatywną dziewczyną. A na jej blogu znajdziecie ogromną ilość ciekawych stylizacji ociekających klasą. Muszę dodać, że zdjęcia Wiktorii są powalające! Często aż sama nabieram motywacji do fotografowania. Szkoda tylko, że nie mam nigdzie w pobliżu takiej modelki! Mam nadzieję, że znajdziecie chwilkę i dacie jej szansę, gwarantuje że na pewno się nie zawiedziecie. Może część z was zna już Viki?

Blog : www.vikiwasniowska.com

Instagram : 
www.instagram.com/vikiwasniowska




źródło vikiwasniowska.com

2016/09/14

NEW IN - VAGABOND

''Jakie brzydkie te buty'' - powiedział D kiedy pokazałam mu się w tych oto białych bucikach. I szczerze mówiąc to spoglądając na nie po raz pierwszy taka sama myśl przyplątała mi się do głowy, babcine, bo w sumie to chyba moja babcia za swoich młodych lat takie miała. Jakieś takie dziwne, ale dziwne w pozytywny sposób, a później jak już przymierzyłam i okazało się, że to najbardziej wygodne buty na świecie nawet nie zastanawiałam się nad kupnem. Nie są to buty do wszystkiego, ale myślę, że z jakąś fajną koszulą mogą stworzyć naprawdę elegancki outfit. 



2016/09/12

NELLY WANTIES

Kochane, zamawiacie może z nelly.com? Internetowy sklep, w którym właściwie znajdziemy wszystko. Buty, kurtki, torebki, sukienki, bardzo szeroki asortyment. W październiku wybieramy się z D na wesele do Polski i sami możecie się domyśleć co jest moim największym zmartwieniem! Sukienka rzecz jasna. Z szukaniem sukienki na bal było tak, że moja mama będąc na zakupach przypadkowo natknęła się na długą, pudrową sukienkę. Szybkie foto wysłane do mnie i sukienka kupiona. Później podcięta przez teściową i nagle miałam moją wymarzoną perłe. Tym razem mam o wiele trudniejsze zadanie, sama nie wiem czego szukam. Wiem tylko, że będzie to pudrowa sukienka w eleganckim stylu. No cóż, mam kilka faworytów na nelly.com, ale sama nie wiem jak to będzie z zamawianiem sukienki z internetu. Zawsze mam problem ze znalezieniem czegoś odpowiedniego ze względu na to, że moje wymiary są dość dziwne, niska i malutka osoba o za dużym biuście do swoich wymiarów. Myślę, że znajdują się tutaj osoby, które mnie rozumieją. Zamówiłam 5 sukienek i długich i krótkich, zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieje, że znajdę coś co spełni moje oczekiwania!

Przy szukaniu sukienek natknęłam się na wiele ciekawych ciuszków, które wylądowały w liście ''może kiedyś kupię'', zrobiłam dla was kolaż ze zdjęciami moich faworytów, a po zdjęciami znajdziecie link do produktów.

2016/08/29

ZACZNIJMY OD POCZĄTKU..

’’Niedługo na blogu’’ napisałam na moim instagramie tydzień temu, kogo ja oszukuje? Szczerze wam powiem, że wierzyłam w siebie i w to, że uda mi się wyskrobać jakiś skromny post o naszym mieszkanku, ale niestety. Poprzedni tydzień był dość męczący, pracowałam dość dużo i za każdym razem kiedy miałam się zabrać za bloga, kończyło się tym, że lądowałam w łóżku a po kilku sekundach spałam jak małe dziecko. No cóż, przepraszam, że musieliście czekać tak długo (!)

Przed przeprowadzką myślałam o blogowaniu i opisywaniu krok po kroku co dzieje się w naszym mieszkaniu. Dobrze wiedziałam, że będzie to duża zmiana, mieszkanie wyglądało kiepsko, a nasze głowy zasypane były pomysłami na remont. Jednak moje plany nie sprawdziły się w praktyce. Ja i D byliśmy tak zmęczeni przeprowadzką, że bywało tak że, zasypialiśmy na podłodze. Tak więc nie było mowy o blogowaniu. Wydaje mi się, że ''normalni'' ludzie poczekaliby z przeprowadzką do weekendu.. a my w dniu kiedy dostaliśmy klucze, a był to wtorek, uderzyliśmy pełną mocą. Chyba nigdy w życiu nie miałam tyle energii i motywacji co tego dnia. Plan był taki, że przenosimy wszystkie kartony, plus remontujemy (w co między innymi wchodziło położenie podłogi w trzech pomieszczeniach), a w sobotę bierzemy się za przenoszenie mebli i nocujemy w mieszkaniu. Cztery dni to dość krótki czas, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę nasze plany.

Muszę wam powiedzieć, że z pomocą jaką dostaliśmy od bliskich, udało nam się dotrzymać planu i w sobotę 13 sierpnia, spędziliśmy naszą PIERWSZĄ noc w NASZYM PIERWSZYM mieszkaniu. Coś niesamowitego. Fakt, że wszystko w mieszkaniu jest twoje, fakt, że zamieszkasz tam z miłością swojego życia - to wszystko jakieś takie nierealne. Niżej możecie obejrzeć zdjęcia, które udało mi się zrobić podczas przeprowadzki oraz po wniesieniu mebli. Nie wszystko jest skończone, ale mimo wszystko jesteśmy zadowoleni z efektów. 







2016/07/14

WYBÓR SOFY


Kochani, nigdy nie wyobrażałam sobie, że wybranie odpowiedniej sofy będzie takim dylematem. Pamiętam, że zaczęliśmy rozglądać się za sofami dość szybko, bo było to jeszcze wtedy kiedy nie mieliśmy pojęcia o tym, że będziemy się przeprowadzać. Nie wiem czy wiecie, ale ja uwielbiam spędzać czas na poszukiwaniu mebli. Mam szczęście, że mój chłopak nie ma z tym najmniejszego problemu. Ikea w ostatnim czasie stała się moim drugim domem, a poszukiwania mebli wcale nie są takie łatwe jak się wydaje. Nawet jeśli mamy już wykreowany obraz w głowie i wiemy jak dana rzecz ma wyglądać to problemem może stać się znalezienie tego czego szukamy. Z takim argumentem przychodziłam do D, kiedy twierdził, że może lepszą opcją będzie wstrzymanie się z naszymi wypadami do sklepów meblowych do czasu aż znajdziemy mieszkanie.

Cóż, nasze częste wypady nie tylko pomogły nam dotrzeć mniej więcej do tego czego poszukiwaliśmy ale też przyczyniły się do tego, że zaczęliśmy dostrzegać to jak bardzo jesteśmy do siebie podobni. Cieszę się, że nie musimy sprzeczać się o takie rzeczy. Jak dla mnie jest to sama przyjemność i świadomość, że ja i D zgadzamy się ze wszystkim była cudowna. Pamiętam, że jak dowiedzieliśmy się o mieszkaniu zażartowaliśmy, że ja zajmuję się urządzaniem salonu a D- balkonu. Jak dla mnie całkiem dobry deal. Musicie wyobrazić sobie minę D, kiedy na oglądaniu mieszkania okazało się, że balkon jest wielkości 1x2m.


Wracając do jednego z naszych największych dylematów - sofa. Mieliśmy taką jedną, marzenie. Idealna. Sofa- narożnik.  W każdym detalu taka jak ją sobie wykreowaliśmy w naszych głowach, ale jeden mały-duży problem. Rozmiar! Cóż, sofa zajęłaby cały salon i nie wyglądałoby to dobrze. Mieliśmy nadzieje, że może byłaby możliwość kupienia jej w mniejszym rozmiarze i ku zaskoczeniu była taka możliwość, sofa jednak miałaby wtedy inną konfigurację i zdecydowanie straciła by na swoim uroku.

D, chciał dużą komfortową sofe, narożnik z szezlongiem, mi zależało mniej więcej na tym samym, choć dla mnie ważnym czynnikiem były też głębokie siedziska. Kolor na którym na zależało to beż. Po wielu wizytach w Ikei, Mio i innych sklepach meblowych wreszcie zdecydowaliśmy się na coś co naszym zdaniem będzie idealnie pasowało w naszym salonie. Na razie nie zdradzę wam która sofa zamieszka w salonie, ale jak tylko skończymy urządzanie mieszkanka obiecuję podzielić się z wami rezultatem. 




2016/07/05

INSPIRACJE #1


Tak właśnie spędzam wolne chwile - na szukaniu inspiracji. Uwielbiam piękne rzeczy tak samo jak uwielbiam patrzeć na pięknych ludzi. Tak to u mnie jest, po prostu znajduję w tym wszystkim inspiracje i motywacje do działania. Uwielbiam biel i przejrzyste wnętrza, szczególnie w połączeniu z drewnem. Poprzez szukanie inspiracji buduję sobie powoli obraz mojego idealnego mieszkania, kto wie, być może (a nawet wydaję mi się, że na pewno) kiedyś będę miała możliwość zaprojektowania własnego wnętrza, po swojemu.

W Szwecji wynajem mieszkań jest czymś naturalnym, mam na myśli to, że znacznie większa ilość ludzi w Szwecji niż w Polsce decyduję się na wynajem. Niektórzy wynajmują ponieważ nie czują potrzeby posiadania czegoś własnego, inni wynajmują bo nie stać ich na kupno mieszkania, bądź też mają plany budowy, wtedy wynajem też jest dobrą alternatywną. Wynajmowanie mieszkań ma niestety swoje wady, nie wiele można w takim mieszkaniu zmienić, trzeba po prostu zaakceptować to w jakim jest stanie i ewentualnie zmienić to co zmienić się da. Nigdy nie będzie to wyglądać tak jak byśmy chcieli w stu procentach, ale mimo wszystko.

Ja od kilku tygodni jestem nieobecna i nie mam tu na myśli bloga (w sumie to też), ale ogólnie życie. Od kilku tygodniu nie mogę przestać myśleć o naszej przeprowadzce, tak JA I DAVID PRZEPROWADZAMY SIĘ. Tak zamieszkamy razem w naszym własnym mieszkanku. Jestem tak szczęśliwa. Wiedziałam, że kiedyś to nastąpi, ale nie tak nagle. Nasze poszukiwania kończyły się porażką, właściwie za każdym razem. Znaleźć mieszkanie w Szwecji to jak wygrać w totolotka. Ale mamy, własne 52 m kwadratowe. No cóż, niżej podrzucam wam troszeczkę inspiracji, mam nadzieję, że was zainspirują.