Showing posts with label TRAVEL. Show all posts
Showing posts with label TRAVEL. Show all posts

2016/11/07

RELACJA Z POLSKI

Kochani, niedawno wróciliśmy z Polski i jak bym nie była pozytywnie nastawiona do wyjazdu do Polski, to od jakiegoś czasu kończy się to wszystko tym samym. Tęsknota za Szwecją. Wariactwo, przecież jeszcze cztery lata temu modliłam się o to, aby dni w Polsce się dłużyły i żeby powrót do Szwecji nigdy nie nadszedł. Szwecja stała się moim domem, a przecież wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Kiedyś wspomniałam o tym, że jestem typem domownika. Nie kręcą mnie imprezy, bądź też inne rozrywki, ja najchętniej zostanę w sofie z kubkiem gorącej herbaty. Tak już po prostu jest.

Ale to nie o moim domownictwie dzisiaj mowa. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o powodzie dla którego pojechaliśmy do Polski. Wspominałam o tym w poprzednich postach, ale się powtórzę. Do Polski wybraliśmy się z powodu wesela mojej kuzynki Korneli. Jak dla mnie była to idealna okazja żeby pokazać Davidowi jak to u nas w Polsce wygląda. Nigdy nie byłam na szwedzkim weselu, ale z opowiadań wynika na to, że takie typowe huczne polskie wesela w niczym nie przypominają tych szwedzkich. No cóż, mam nadzieje, że kiedyś będę miała okazję porównać. Jeśli chodzi o wesele Korneli&Adama to muszę oczywiście powiedzieć, że była to przede wszystkim klasa! Piękne naprawdę piękne wesele! Wszystko było dopracowane w każdym detalu. Nawet nie wyobrażam sobie ile pracy w to wszystko włożyli. Niestety przez moją chorobę, opuściliśmy lokal jako pierwsi, a szkoda. Na szczęście moi rodzice poprawili reputacje rodziny i wyszli jak ostatni! Niżej możecie obejrzeć kilka zdjęć z wydarzenia. Niestety przez samopoczucie i fakt, że chciałam się trochę wyłączyć od tej całej techniki nie zrobiłam za dużo zdjęć..








2016/08/21

STOCKHOLM'16

Kochani, mała fotorelacja ze Stockholmu, niestety z tragicznym opóźnieniem. Do stolicy wybraliśmy się 7 sierpnia, a 9 byliśmy w drodze do domu aby odebrać klucze do mieszkania. Nigdy nie spodziewałabym się, że będziemy mogli wprowadzić się tak szybko. Nasza przeprowadzka i praca była też powodem mojej nieobecności tutaj, nie obwiniam się za zaniedbanie bloga, ponieważ wiem, że jakbym się nie starała blogować przez ten czas to i tak nie wyszłoby to tak jak ja bym chciała. Zawsze staram się aby moje wpisy były dopięte na ostatni guzik, a wciągu naszej przeprowadzki miałam tyle na głowie, że gdybym wciągnęła w to wszystko bloga to pewnie i tak nie byłabym zadowolona z rezultatu. Koniec tłumaczenia się, mam dla was ogromną ilość wpisów na temat przeprowadzki, więc myślę, że w jakiś sposób uda mi się odtworzyć wam ten intensywny okres mojego życia.

Jak pogoda w Polsce? Tutaj powoli zaczyna się lato, sama myśl, że moje sukienki być może pójdą w ruch przyprawia mnie o uśmiech na twarzy. Śmiejcie się lub nie, ale nie daleko mi do tego aby zachowywać się jak szwedzi, na myśli mam tutaj, że wystarczy 17 stopni na dworze, a ja wrzucam na siebie bikini i lecę na balkon się opalać. Na lepszą pogodę nie ma co liczyć. 



2016/07/24

SMÖGEN

Piękna ta Szwecja, prawda? To dziwne, że pomimo moich prawie 5 lat tutaj w Szwecji, wciąż zachwycam się tym ''szwedzkim klimatem''. Na myśli mam tutaj przede wszystkim drewniane domki i skały. Coś pięknego. Coś czego nie mamy w Polsce. Skandynawia jest piękna, uwielbiam tutaj mieszkać. Wczorajszy dzień spędziliśmy w Smögen, takiej bardzo popularnej wakacyjnej miejscówce. Pogodę mieliśmy piękną, a wspomnieć o tym muszę, ostatnie tygodnie były okropnie zimne, właściwie to bez kurtki nie ruszałam się z domu, jednak od kilku dni mamy po 26-27 stopni. Tutaj to naprawdę dużo. Mam nadzieję, że pogoda utrzyma się jeszcze jakiś czas. 






2016/03/21

RADISSON BLU RIVERSIDE

20 każdego miesiąca to nasz dzień. 20 marca był dla nas wyjątkowo ważny, ponieważ stuknął nam pierwszy rok razem. To takie niewiarygodne, a zarazem dziwne. Tylko rok czy aż rok? Z jednej strony mam wrażenie, że to wczoraj spotkałam Davida po raz pierwszy, a z drugiej strony rok to dość krótki okres czasu gdyby wziąć pod uwagę wszystkie rzeczy jakie razem udało nam się zrobić. Cieszę się, że pierwszy okres próbny za nami. Przed nami masa planów, które mam nadzieje uda nam się zrealizować wkrótce.

Naszą pierwszą ''rocznice'' świętowaliśmy wyjazdem do Göteborga, z jednej strony to dość zabawne, że mieszkamy z D tak blisko tego miasta, a nigdy nie bawiliśmy się w turystów i nie zabraliśmy się za zwiedzanie Göteborg'a. Jest to naprawdę bardzo piękne miasto, jeśli kiedykolwiek mieliście okazje tam być to na pewno się ze mną zgodzicie. Tak więc tak, nasz plan składał się głównie z wyjazdu do Göteborga, zarezerwowaliśmy hotel i już w sobotę z rana wyruszyliśmy w naszą małą podróż. Nasza wycieczka zaczęła się oczywiście ''małą'' rundą po sklepach. Kiedy dopadło nas zmęczenie udaliśmy się do hotelu. Początkowy plan był aby wieczorem pójść do restauracji, ale postanowiliśmy, że zamówimy jedzenie i zjemy w hotelu. Po wszystkim wybraliśmy się do jacuzzi, które znajdowało się na dachu hotelu. Aj, żałuję, że nie zabrałam ze sobą telefonu i nie zrobiłam żadnych zdjęć, było cudownie. Poniżej czeka na was ogromna ilość zdjęć. Czy był ktoś z was w Göteborgu, dajcie koniecznie znać!