2016/12/14

JESTEM W CIĄŻY!

W październiku tego roku dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami. Za kilka miesięcy będą mamą, a D zostanie tatą. Czy było to dla nas szokiem? Nie, chyba nie, a może? Ciąża była planowana, może od tego zacznę, jednak mimo wszystko myśleliśmy, że cały ten proces zajmie nam więcej czasu. Słyszałam, że po skończeniu z tabletkami można liczyć na to, że zajście w ciąże, nie będzie takie łatwe, ja zaszłam w ciąże b ł y s k a w i c z n i e.

Zacznijmy od tego, że ja wiedziałam o tym, że jestem w ciąży. Nawet wtedy kiedy testy były negatywne, ja wmawiałam D, że to na sto procent ciąża. Znam przecież swoje ciało i czuję, że coś jest nie tak. Sami możecie sobie wyobrazić moje zadowolenie, kiedy moje podejrzenia okazały się być trafne! Będziemy rodzicami, będziemy mieli dzidziusia! Szok, a zarazem jakiś dziwny spokój. Co teraz? pomyślałam. Nie wiem jak wygląda to w Polsce, ale w Szwecji zaraz po pozytywnym teście, dzwoni się do ''kliniki przedporodowej'' ( sama nie wiem jak to tłumaczyć na polski) i umawia się na pierwszą wizyte u barnmorska (położnej). I tak też zrobiłam. Pierwsza i druga wizyta za nami.

Fakt, że jestem w ciąży przyplątał ze sobą wiele myśli. Tak jak wspomniałam był to lekki szok, ale jednocześnie była to wspaniała wiadomość. Właściwie to miałam ochotę wyjść na balkon i wykrzyczeć całemu światu, że zostaniemy rodzicami. Niedługo później nawiedzały nas inne myśli ''damy sobie radę?'' ''jesteśmy gotowi?'' ''jak zareagują na to nasi najbliżsi?''.

Dwa pierwsze pytania, to pytania, które zadaję sobie k a ż d y.  Każdy spodziewający się dziecka. Dzięki bogu, że ja o tym wiedziałam. Wiedziałam, że są to całkowicie normalne myśli. Wiedziałam, że to proces przez który muszę przejść. I tak też było, myśli przyszły a później odeszły. Nie ważne w jakim wieku jesteśmy, jeśli chodzi o pierwsze dziecko, zawsze jesteśmy na tym samym poziomie. Mam na myśli to, że nie można wiedzieć jak to jest być rodzicem, skoro nigdy nim nie byliśmy. Może ktoś by powiedział, że doświadczenie można nabrać przez pracę z maluszkami. Z mojego własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że taka praca zdecydowanie może być plusem dla przyszłych matek, ale nie można tego porównywać z tym co czeka nas po porodzie. Jeśli chodzi o mnie to pracowałam z dziećmi w przedziale wiekowym 1-5 oraz dziećmi niepełnosprawnymi. Każde dziecko było inne, każde dziecko wymagało innej opieki. No i trzeba wziąć pod uwagę, że ja nigdy nie miałam do czynienia z noworodkiem, a to właśnie taki maluszek potrzebuje najwięcej opieki. Myślę, że praca w przedszkolu i trzy lata na profilu ''dzieci i czas wolny'' będą dla mnie wielkim plusem w przyszłości, będę mogła wypróbować to wszystko w praktyce. Wiedza, której nikt mi nie zabierze. Dużo o psychologi, o poznawaniu samego siebie, o wychowaniu i o wpływie rodziców na własne dzieci, to jak ich nieświadomie kształtujemy. Oj, aż chyba postaram się kiedyś poświecić temu cały wpis, bo zaczynam zbaczać z tematu.

''Damy sobie radę?'' ''Jesteśmy gotowi?''
 - oczywiście. Ja i D wiedzieliśmy od dawna, że jesteśmy wystarczająco dojrzali na to by zaopiekować się drugim człowiekiem. Wiemy jakie wyrzeczenia niesie ze sobą dziecko, zdajemy sobie sprawę z wszystkiego. Wiemy, że nie będziemy mogli imprezować, tak jak nasi znajomi. Tylko, że nam to w zupełności nie przeszkadza, bo nawet kiedy mieliśmy możliwość ''imprezowania'' woleliśmy zostać w domu. Takimi nudnymi ludźmi jesteśmy haha! Czasami sami nazywamy się staruszkami.
''Jak zareagują na to nasi najbliżsi?'' 
- przed zajściem w ciąże powiedziałam do D, że reakcje ludzi nie będą mnie obchodziły, to nasza decyzja i najważniejsze jest, że my zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności jaką na siebie bierzemy. Jednak uwierzcie mi lub nie, po zajściu w ciąże moje nastawienie się zmieniło. Nagle chciałam aby wszyscy cieszyli się naszym szczęściem. Chciałam by nasi rodzice byli tak samo szczęśliwi, a przyjaciele szczerze gratulowali.

40 comments:

  1. Skąd sukienka ?;)

    ReplyDelete
  2. Kochana do twarzy ci z brzuszkiem. Życze ci dużo zdrówka i gratulacje dla was :)

    ReplyDelete
  3. Gratujacje, jestem w twoim wieku i podziwiam takie osoby, ktore w wieku 20 lat wiedzą, że chcą dziecka. Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, ani siebie w roli matki. Zawsze jak o tym myślę, to panikuje :D Bo przecież mam dopiero 20 lat, niedawno sama przestałam być dzieckiem, czasem boje się, że ten moment kiedy powiem sobie '' tak, jestem gotowa na dziecko'' nigdy nie nastąpi. Z jednej strony jestem odpowiedzialna, sama potrafie juz o siebie zadbać finansowo i nie tylko, a z drugiej strony czuje sie niedojrzała własnie przez to, że nadal nie chce mieć dziecka.


    A na moim blogu post kosmetyczny, po baaardzo długiej przerwie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana odpowiedziałam na Twój komentarz w ostatnim wpisie.

      http://klaudiachrol.blogspot.se/2016/12/wasze-pytania-1.html

      Delete
  4. Ojej Kochana, wielkie gratulacje!! :) Dużo zdrówka i energii przez te najbliższe miesiące :)
    Ja właśnie urodziłam drugie dziecko... :)
    www.xavilove.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje! Wow, gratulacje i dużo zdrówka dla was :)

      Delete
  5. Gratulacje i powodzenia! Oby ciąża przebiegała jak należy! :)

    ReplyDelete
  6. Gratulacje! Dużo zdrówka dla ciebie i maluszka :)

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    ReplyDelete
  7. co ja Ci mogę napisać - przede wszystkim gratulacje. Każda z nas przechodzi inaczej ciążę, ja miałam piękną ciążę, bezobjawową - jedynie co miałam to pod koniec zgagę ;).
    Przede wszystkim nie wyglądasz na 20 lat ! Na zdjęciu dałabym ci jakieś 26 lat hehe, nawet pomyślałam, że ściągnęłaś skądś zdjęcie, ale potem patrzę w prawo na profilowe - ooo, to jednak Ty ;). Ja zaszłam w ciążę w wieku 21 lat. Akurat byłam na pierwszym roku studiów. Studia skończyłam bez żadnej przerwy. Urodziłam we wrześniu, a w pazdzierniku już pojechaliśmy we 3 do wrocławia , bo tam studiowałam zaocznie. Moja córeczka miała wtedy 10 dni :) . A teraz ma 2 latka , i czas leeeci szybko, więc cieszcie sie z każdej chwili, bo kazda bedzie wyjątkowa. oczywiscie bedzie pod górkę , bo macierzynstwo nie jest piekne i kolorowe - kolki, choroby, ząbki itp. ;) wszystko trzeba przeżyć.

    Jeszcze raz gratulacje i szybkiego porodu (moj trwał 10 minut, ale najgorsze 10 minut w zyciu ;p ).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje! Zazdroszcze Ci takiej ciąży, ale sama nie mogę narzekać, bo teraz czuję się dosyć dobrze. Haha, oj! a mi się właśnie wydaje, że wyglądam młodo, ale zdjęcia też swoje robią. Super, że tak Ci się wszystko dobrze ułożyło. Tak jak mówisz, czas leci szybko i ciężko mi uwierzyć, że jestem JUŻ w 3 miesiącu. Niedawno przecież dowiedziałam się o ciąży. Modlę się o taki poród! Szczęściara! :)

      Delete
  8. Młode mamy to najlepsze mamy na świecie :) gratuluje i życzę abys po urodzeniu dobrze wykorzystała pokłady energii i miłosci jakie dostaje sie w pakiecie z dzieciaczkiem. Pozdrawiam i zapraszam do siebie- paniblond.pl

    ReplyDelete
  9. Młode mamy to najlepsze mamy na świecie :) gratuluję i życzę Ci abyś dobrze wykorzystała pokłady energii i miłości jakie dostaje się w pakiecie z dzieciaczkiem. Pozdrawiam i zapraszam do mnie paniblond.pl

    ReplyDelete
  10. Gratulacje i powodzenia życzę.

    pozdrawia mama 2 urwisów. ;)

    ReplyDelete
  11. Gratulacje! Śliczne zdjęcia :) Skądś znam to zostawanie w domu zamiast imprezowania... ;) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuje :) haha, czyli nie jestem sama!

      Delete
  12. Gratulacje:) zdrowego i ślicznego maluszka życzę:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuje, najważniejsze żeby był zdrowy :)

      Delete
  13. Nie wyobrażam sobie siebie za dwa lata w ciąży, więc gratuluję odwagi :) Życzę zdrowia! :)

    ReplyDelete
  14. Gratuluję i fajnie, że udało wam się powiększyć rodzinę!
    http://olgv-kos.blogspot.com/2016/12/dwulicowosc.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, jesteśmy przeszczęśliwi! dziękuje :)

      Delete
  15. Replies
    1. Na razie bardzo malutki, ale nie narzekam, to dopiero początki no i zawsze wygodniej z małym brzuchem haha :)

      Delete
  16. Gratuluje i trzymam kciuki by wszystko poszło dobrze !

    ReplyDelete
  17. Gratuluje, prześliczne zdjęcia i życzę ci wszystkiego dobrego w życiu.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://malgosianablogu.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. gratuluje i zycze powodzenia :) bede z jeszcze wieksza ciekawoscia sledzic bloga, chociaz wierze że sobie poradzicie :)

    ReplyDelete
  19. Super! U Nas już końcówka, termin na początek lutego :D Nawet nie wiem kiedy to zleciało ! :)

    ReplyDelete
  20. Świetny brzusio! Gratuluje!!!!! Dojrzałość jest najważniejsza, odpowiedzialność! Będziesz wspaniałą mama! Pozdrawiam i obserwuje!
    Zapraszam, liisiialy.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. Do twarzy Ci z brzuszkiem :* Na pewno dacie sobie radę!

    ReplyDelete
  22. Gratulacje, trzymam kciuki mocno za Was ściśnięte!
    Karolina
    http://karolinaprzybyl.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Piękne zdjęcia, będzie wspaniała pamiątka:) Gratuluję!:)<3

    www.justcleo.pl

    ReplyDelete